sobota, 1 października 2011

Ciasteczkowy bukiet na urodziny Oli

W poniedziałek Natalka dostała od Oli, koleżanki jeszcze z przedszkola, zaproszenie na urodziny. Od razu zaczęłyśmy główkować, co oryginalnego można podarować jubilatce. Poza drobiazgiem "rzeczowym", który pozostanie pamiątką, pomyślałyśmy też o własnoręcznie pieczonych i dekorowanych słodkościach, po których zostanie tylko wspomnienie ;-).           
I tak powstał mój pierwszy ciasteczkowy bukiet.


7 komentarzy:

  1. Świetny pomysł. Podzielisz się przepisem i sposobem wykonania? Prezentują się doskonale!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny! To ja też taki zamawiam na moje kolejne naste... urodziny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przesłodki bukiecik!!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ona - dopisałam nad zdjęciem parę słów nt. składników użytych do bukietu. Sposób wykonania? Wszystko wycinamy i przyklejamy do siebie przy użyciu lukru w tubie (lub samodzielnie wykonanego). Myślę, że ważne są ciekawe kolory lukrów plastycznych, by kompozycja ładnie się prezentowała.

    Ania - na Twoje -naste urodziny pomyślę nad czymś specjalnym ;-)

    Łyżka, Asiek - Wasze komentarze to miód na serce :-)

    Dziękuję Wam za słowa uznania i serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne, ale czy to da się jeść? w sensie czy dzieciom smakuje i mogą te ciasteczka spokojnie skonsumować?

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy - oczywiście, że da się jeść a nawet należy zjeść ciastka zanim dopadnie do nich ktoś inny ;-). Tak serio - ciasteczko jest kruche, pieczone na maśle, zaś dekoracja to po prostu różne kolory lukru plastycznego + perełki cukrowe. Zapewniam, że dzieciom posmakują.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Aneta

    OdpowiedzUsuń